POEZJA
Szukałem Ciebie
brnąc przez zaspy życia
Było smutno, smutniej niż
gdy upadł Rzym
Dopiero teraz płynę ku Twej
delikatnej urodzie
Pośród fal włosów najpiękniejszych
jest port
Ciche molo gra pianą najcudowniejszego
uczucia
Jesteś - to najważniejsze,
ważniejsze od Słońca
Odnalazłem Ciebie pośród
milionów istnień
Szczęście jest piękne tylko
we dwoje
Nigdy nie będzie między
nami nikogo nawet Szatana
Zobaczysz - przy mnie poczujesz
bezpieczeństwo
Złożysz pocałunek na moich
policzkach
Nie będzie fałszu, zakłamania,
śmierci, obłudy
Spójrz w moje oczy, ujrzysz
miłość cmentarzy
Która będzie trwać nawet
po upadku Kosmosu
Zastępy mrocznych aniołów
śmiercią zaleją Świat
Jednak nie będzie końca
istnień bez nas
Przetrwamy wszystkie burze, zamiecie, powodzie
Zabłyśniemy pośród tysiąca
głów i zwyciężymy
Pośród usmażonych na kruchy
popiół ciał.
|